Ruch Chorzów kontra Lech Poznań
Najbliższy finał Remes Pucharu Polski, to nie lada gratka dla kibiców piłki nożnej. Na trybunach stadionu Śląskiego zasiądzie 25 tysięcy fanów, jak się okazuje nie jest to wystarczająca liczba, szczególnie rozczarowani są kibice Ruchu Chorzów oraz kierownik stadionu. Jednak taki obrót sprawy wynika z obostrzeń jakie wprowadził Wydział Bezpieczeństwa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Bezpieczeństwo piłkarzy i kibiców jest najważniejsze, dlatego trzeba było podjąć decyzję o ograniczeniu biletów na finałowe spotkanie, a stało się to, zanim poznaliśmy drużyny, które będą walczyły o Remes Puchar Polski. Przypomnijmy, że są to Ruch Chorzów i Lech Poznań. Już wiadomo, że kibice Lecha zamierzają licznie przybyć na stadion Śląski, by wspierać swoją drużynę. Firma Remes przeznaczyła dla każdego klubu kibica po 5 tysięcy złotych, które członkowie klubów przeznaczą na wydatki związane z organizacją spotkania. Dyrektor Stadionu Śląskiego, który wyraźnie nie jest zadowolony z tak małej liczby wejściówek które można było sprzedać na ten mecz, wyraża przekonanie, że kibice będą potrafili zachować się kulturalnie podczas tego spotkania. Ale oczywiście będą zachowane wszelkie względy bezpieczeństwa, i właściwie wszystko już jest przygotowane, mówi dyrektor Stadionu Śląskiego.
To będzie na pewno niezwykle emocjonujące spotkanie, nie tylko ze względu na mecz piłki nożnej, ale także z uwagi na konfrontację dwóch klubów kibica, o bardzo silnych tradycjach i przywiązaniu do swoich drużyn piłkarskich. Miejmy nadzieję, że obędzie się bez przykrych niespodzianek... Ale niestety jak pokazuje historia, różnie to bywa podczas meczów na takim szczeblu. Czasami kibice piłki nożnej zapominają, że w zasadzie łączy ich pasja i miłość do tego samego sportu, do piłki nożnej. Agresja, która pojawia się i to nie zawsze po przegranym meczu, jest wręcz niezrozumiała. Miejmy nadzieję, że obraz polskiego kibica piłki nożnej zaczyna się już zmieniać, w końcu przed nami Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej. Przygotowania Polski do ME 2012 są powodem uśmieszków naszych zachodnich sąsiadów, ale wierzymy, że jednak uda się nam zorganizować Euro 2012, i oby wówczas nie zawiedli nasi kibice piłkarscy.